jak beczułka w gta 5


Odpowiedź 1:

Tak.

Zrobiłem jeden.

Użyliśmy MBB (Messerschmitt-Bölkow-Blohm) 105, obecnie bardziej znanego jako BO-105 firmy Eurocopter (obecnie Airbus Helicopters).

Fabryka przesłała nam listę wymagań, a ponieważ używany przez nas śmigłowiec miał już zainstalowany wskaźnik, byliśmy gotowi do lotu.

Potrzebował czegoś, co nazywa się wskaźnikiem momentu masztu (MMI), który po prostu pokazuje naprężenie, pod jakim znajduje się sztywna głowa, gdy pilot wprowadza swoje dane. Podczas lotu, gdy poruszasz cyklicznie i obracasz tarczą wirnika w lewo lub w prawo, głowica i maszt podążają natychmiast, a sam wał masztu jest bardzo niewielki. Maszt to duży słup na środku, który utrzymuje ostrza.

Oczywiście, jeśli jesteś na ziemi, a dysk jest „płaski”, wszystko jest w porządku. Ale wyląduj helikopterem na nachyleniu 5 stopni, a łopaty nie mogą już swobodnie podążać za skrętem, schodzisz „płasko” i lądujesz na zboczu, więc maszt fizycznie natychmiast zacznie się zginać. A stres staje się psychiczny w ciągu sekundy i możesz zepsuć helikopter. Zbocze próbuje obrócić helikopter, a łopaty utrzymują go płasko. Problem.

Te naprężenia są bardzo niskie w sztywnej głowicy wirnika podczas lotu w powietrzu.

Odwrotna sytuacja ma miejsce w przypadku zawiasowego lub „trzepoczącego” wirnika. Tutaj możesz wprowadzić polecenie, a dysk będzie się obracał, ale nadal „unosi się” na zawiasach przy maszcie. Wielkim niebezpieczeństwem jest tutaj to, że wprowadzasz ogromne polecenie drążka na cykliczne, a korpus helikoptera porusza się dramatycznie, a system zawiasowy nie poruszył dysku w jednej linii z korpusem. Ten stan nazywa się odbijaniem masztu.

Wyobraź sobie, że jesteś w pozycji wysokiego wznoszenia, z trzepoczącym systemem wirnika i nagle pochylasz dziób w dół, gdy osiągasz szczyt wznoszenia, istnieje duża szansa, że ​​łopata wirnika uderzy w belkę ogonową, gdy obciążenie dysku spadnie ( jak szczyt skoku na trampolinie). A potem umrzesz.

Więc widzimy tylko sztywne systemy wirników wykonujących akrobacje, chociaż według mojej wiedzy tylko 2 helikoptery kiedykolwiek to zrobiły i ponownie jestem osobiście świadomy obu przypadków, to było z MBB-105 (BO-105), a drugi (werbla) …) MBB BK117… brzmi znajomo? Tak, ten sam system głowicy wirnika.

Oto 105:

A oto 117:

Oba fantastyczne helikoptery do latania, chociaż osobiście nie latałem 117.

Rozumiem, że zrobiliśmy rolki i pętle, zanim zaczęli to robić koledzy z Red Bulla (proste daty to potwierdzają), ale nie chcę twierdzić, że byliśmy pierwsi, ponieważ pilot testowy, który sprowadziliśmy z Niemiec, już to zrobił.

Musimy też coś zrobić z łożyskami śmigła ogonowego (o ile dobrze pamiętam, musiały być typu elastomerowego) i za każdym razem, gdy robiliśmy akrobacje, musieliśmy mieć zapisany bieg G-metr, aby zmierzyć wszystkie zdarzenia o wysokim G.

Toczyliśmy się i zapętlaliśmy przez 3 dni. Myślę, że najwyższe przeciążenie wynosiło 1,8, co zdarzyło się tylko wtedy, gdy jeden z uczonych przez nas złapał garść czegoś i załadował dysk.

Niezwykły helikopter. Nie potrzeba żadnych specjalnych modyfikacji ani ulepszeń, a nawet fabryka miała instrukcję, jak powinniśmy latać profilem.

Wyjaśnijmy sobie, że ubezpieczenie to było zupełnie inną sprawą. Ale zrobiliśmy to.

Interesujący fakt: z zainstalowanym MMI możesz wylądować 105 na ruchomym pokładzie statku z przechyłem ponad 15 stopni, nachyleniem 9 stopni i falowaniem 4 metrów. Porównaj to z systemem trzepoczącym, takim jak JetRanger, który jest ograniczony do 4 stopni, a ostrza odlatują pod kątem 7 stopni. 7 stopni! Więc odlewana tytanowa głowica wirnika jest BARDZO wytrzymała.


Odpowiedź 2:

Beczka jest w pewnym sensie wyjątkowa wśród manewrów akrobacyjnych, ponieważ samolot nie wie, że robi coś innego niż lot poziomy… Prawidłowo wykonany beczka utrzymuje +1 G przez cały manewr, tak jak podczas lotu poziomego. Odpowiadając na twoje pytanie, tak, każdy helikopter może wykonać prawidłowo wykonaną beczkę. To, czego nie może zrobić, to wyleczyć się z nieprawidłowo wykonanej beczki, więc większość pilotów jej unika. Śmigłowce z tradycyjnymi systemami półsztywnych wirników nie są w stanie poradzić sobie z manewrami ujemnego G, ponieważ spowodują wygięcie układu wirnika i zetknięcie się z wysięgnikiem ogonowym, co najprawdopodobniej spowoduje katastrofalną katastrofę. Śmigłowce, takie jak BO-105 lub BK-117 ze sztywnym wirnikiem, mogą wykonywać manewry akrobacyjne i wykonują je.


Odpowiedź 3:

Zakładam, że masz na myśli pełnowymiarowe helikoptery. Więc tak, ale…

Wysoko zmodyfikowany helikopter Red Bull (BO105) wykonuje beczki i DUŻO więcej. Facet, którego znałem, podobno zrobił jeden w CH53.

Z wielką starannością jest to możliwe w niektórych modelach. (Problemem jest sztywność głowicy wirnika.) Wykonana poprawnie, rola lufy to manewr 1G, który utrzyma łopaty wirnika mniej więcej normalnie. Problem pojawia się, gdy samolot może lecieć mniej niż 1G, szczególnie ujemne G. Wówczas łopaty wirnika mogą odciąć belkę ogonową, powodując zakończenie manewru czymś zupełnie innym niż lot poziomy i prosty.


Odpowiedź 4:

Śmigłowiec jest zdolny do wykonywania dowolnych manewrów lotu G, jeśli jest wykonywany prawidłowo. Jeśli to schrzanisz, możesz nie być w stanie pomyślnie wyzdrowieć. Bardzo prawdopodobne, że może to spowodować nadmierne obciążenie płatowca, co może obejmować awarię płatowca. Każdy statek powietrzny certyfikowany do akrobacji jest do tego zbudowany i żaden helikopter nie jest certyfikowany do akrobacji. Red Bull BO105 działa w kategorii eksperymentalnej i zrobili wiele, aby ją wzmocnić.

Jedyną rzeczą, której nie jest w stanie zrobić żaden pełnowymiarowy helikopter przeznaczony do przewozu ludzi, jest ciągły lot odwrócony.


Odpowiedź 5:

Z pewnością niektóre helikoptery mogą wykonać beczkę i zostało to zrobione w co najmniej kilku helikopterach. Beczka to manewr „quasi-akrobacyjny”, który nie obciąża płatowca bardziej niż „normalny” lot, jeśli jest wykonywany prawidłowo (nie jestem pewien co do naprężenia układu wirnika wywołanego ruchem toczenia). Jednak beczka może być trudna lub niemożliwa do wykonania w niektórych samolotach ze względu na ograniczenia manewrowe.


Odpowiedź 6:

Z technicznego punktu widzenia każdy helikopter mógłby wykonać beczkę lub pętlę, ponieważ oba są prawidłowo przeprowadzone, są dodatnimi manewrami G. Jednak chciałbyś mieć odpowiedni typ piasty łopatkowej (system kołysania jest dokładnie wyłączony), a także odwrócone systemy paliwowe i olejowe na wypadek, gdybyś coś schrzanił i skończył z ujemnym lub zerowym Gs.


Odpowiedź 7:

Prawie każdy samolot może raz wykonać beczkę.

Wyzdrowienie z beczki zwykłym helikopterem jest zwykle niemożliwe. Ale są też specjalnie zmodyfikowane helikoptery, takie jak BO-105 Red Bulla, które mogą to zrobić, zwykle przy dużych kosztach utrzymania.


Odpowiedź 8:

Niektórzy mogą. Westland Lynx był zdolny do beczki i to było dekady temu

Army Lynx Helicopter - Rolls and Backflip